Ta ścieżka wiedzie zaułkami Kalisza – miasta o najstarszej metryce pisanej wśród miast w Polsce. Wije się w części przestrzeni miejskiej, uliczkami dawnej żydowskiej dzielnicy, której mieszkańców już nie ma. Pozostały tylko dzieła ich rąk, budynki, przedmioty w muzealnych gablotach, zakurzone akta na półkach archiwum, zamglone nazwy - okruchy pamięci. A przecież w tradycję miasta wpisana jest wielokulturowość i wielonarodowść. Kalisz od najdawniejszych czasów był miejscem, gdzie przedstawiciele różnych narodów i kultur spotykali się ze sobą, by współtworzyć historię tego miejsca, by wrosnąć w tę ziemię, razem tu świętować i pracować, cieszyć się i cierpieć, by żyć i umierać razem.
Cyprian Kamil Norwid pisał „Ojczyzna – to ziemia i groby. Narody tracąc pamięć tracą życie”. Podejmowane przez samorząd działania mają nam współczesnym – Polakom i Żydom – kaliszanom i wszystkim Gościom, którzy odwiedzą nasze miasto, przywrócić fragment przeszłości, wydobyć z zakamarków żywy obraz miasta i jego mieszkańców.