Ksiądz Józef Sieradzan został patronem Technikum nr 4 wchodzącego w skład Zespołu Szkół Techniczno-Elektronicznych. Uroczystość nadania imienia placówce uświetniło odsłonięcie obelisku poświęconego księdzu prałatowi oraz przekazanie szkole ufundowanego przez Radę Rodziców sztandaru z wizerunkiem patrona.
Uroczystość nadania imienia księdza Józefa Sieradzana Technikum nr 4 poprzedziła msza święta w Kościele św. Gotarda, podczas której poświęcony został sztandar szkoły ufundowany przez Radę Rodziców. Główna część uroczystości miała miejsce przed budynkiem szkolnym.


Uchwałę Rady Miejskiej Kalisza potwierdzającą nadanie imienia placówce odczytała Adela Przybył, przewodnicząca Rady Miejskiej Kalisza. Na ręce dyrektora szkoły Wojciecha Piaseckiego oraz delegacji młodzieży przedstawiciele Rady Rodziców przekazali sztandar z wizerunkiem patrona.


Wmurowany na szkolnym dziedzińcu obelisk upamiętniający księdza Józefa Sieradzana uroczyście poświęcił biskup kaliski Stanisław Napierała.


O tym, że do grona patronów kaliskich szkół dołączyła postać wyjątkowa świadczyło liczne grono wspaniałych gości, którzy pamiętają ks. Józefa Sieradzana i którzy swoją obecnością chcieli uświetnić poświęconą mu uroczystość. Obecna była rodzina, księża i kapelani z parafii św. Gotarda, parafianie, młodzież. Wszyscy ci, którzy pamiętają księdza prałata, jego dzieła i słowa, jego wielki format człowieczeństwa i kapłaństwa. Gościem wyjątkowym była Anna Hołubowicz-Gadkowska, pseudonim „Iwona”- łączniczka księdza Sieradzana z czasów Powstania Warszawskiego.


- O wyjątkowości tej uroczystości świadczy fakt, że ma ona niewątpliwie podwójny wymiar. Zespół Szkół Techniczno-Elektronicznych otrzymuje dziś swoje imię, ale to wydarzenie jest jednocześnie hołdem - najpiękniejszym hołdem, jaki wszyscy wspólnie możemy oddać Księdzu Prałatowi Józefowi Sieradzanowi. To najpiękniejsza forma uczczenia jego pamięci. Materialnym wyrazem hołdu jest odsłonięty obelisk – mówił podczas uroczystości prezydent Kalisza Janusz Pęcherz. - Ksiądz-patriota… to wcale nie brzmi banalnie. Ksiądz Sieradzan łączył w sobie dwie miłości: do Chrystusa i do Polski. To zaszczyt mieć takiego patrona. Od dziś również i Wy możecie budować pomnik księdzu Sieradzanowi - poprzez pielęgnowanie i rozpowszechnianie wiedzy o tym, kim był. Każde wasze słowo, wasza chęć zgłębienia historii jego życia - to gesty, dzięki którym dzieło ks. Sieradzana będzie zawsze żywe. Warto czerpać z niego inspirację do tego, jak żyć - mówił prezydent do obecnej na uroczystości młodzieży.


Pomysł, by ks. Józefa Sieradzana uczynić patronem Zespołu Szkół Techniczno-Elektronicznych, Technikum nr 4 w Kaliszu zrodził się w najbardziej odpowiednim momencie i jest wynikiem kilku wcześniej podjętych inicjatyw, których celem było upamiętnienie postaci księdza prałata.
27 października 2006 roku odbyła się uroczystość nadania imienia jednej z kaliskich ulic nazwy Księdza Józefa Sieradzana. Wtedy też powstała idea postawienia w bliskim sąsiedztwie ulicy obelisku upamiętniającego postać wybitnego kaliszanina, wspaniałego duszpasterza, kapelana w Powstaniu Warszawskim. Pomysł, którego autorem był Józef Kucner, ówczesny przewodniczący Rady Osiedla Rypinek zyskał aprobatę mieszkańców Rypinka, wśród których pamięć o księdzu Sieradzanie jest wciąż żywa i serdeczna.
2 marca 2007 roku powołano Społeczny Komitet Budowy Obelisku. Szybko uzyskano wszelkie niezbędne pozwolenia, a projekt obelisku wykonał znany kaliski plastyk Włodzimierz Ćwir. Pozostał jedynie wybór miejsca. Po konsultacjach z władzami miasta, proboszczem parafii św. Gotarda i dyrektorem Zespołu Szkół Techniczno-Elektronicznych przy ul. Częstochowskiej ustalono, że najlepszym miejscem będzie zielony teren przed szkołą. Widoczny, przy trasie pielgrzymek zmierzających na Jasna Górę, w dzielnicy miasta, związanej z życiem i działalnością księdza Sieradzana, w połowie drogi między kościołem, w którym przez wiele lat był proboszczem i cmentarzem, na którym został pochowany.
Na przełomie czerwca i lipca 2008 roku ruszyły prace budowlane. Wykonanie powierzono Grzegorzowi Frasunkiewiczowi, kamieniarzowi z wieloletnią praktyką. Umieszczony na granitowym cokole obelisk ma formę surowego głazu, z widniejącym na jego przedniej ścianie napisem. Fundusze niezbędne do zrealizowania projektu pochodzą ze sprzedaży cegiełek, które rozprowadzane są na terenie miasta przez członków społecznego komitetu.
Ponieważ szkoła, przy której stanął obelisk nie miała patrona, jej dyrektor Wojciech Piasecki po konsultacjach z nauczycielami, uczniami i rodzicami postanowił rozpocząć starania, by został nim ks. Józef Sieradzan. Pomysł uzyskał aprobatę proboszcza parafii św. Gotarda ks. Bolesława Stefaniaka, ordynariusza diecezji kaliskiej księdza biskupa Stanisława Napierały i władz miejskich: prezydenta miasta Janusza Pęcherza i przewodniczącej Rady Miejskiej Adeli Przybył. Wszyscy zgodnie przyznają, że to dobry wybór. Ksiądz Józef Sieradzan był otwarty na drugiego człowieka bez wyjątku, ale dzieci i młodzież otaczał szczególną troską. Był dla niej prawdziwym autorytetem moralnym, powiernikiem i przyjacielem.



Tekst i zdjęcia K. Zachara