poniedziałek, 23.10.2017 | Imieniny: Marleny, Seweryna, Igi

Kalisz

Młode duchem najstarsze miasto w Polsce
Łódź Calisia na Prośnie
Strona główna >> Beniaminek znów wygrywa. Kaliski MKS odprawił Meble

Beniaminek znów wygrywa. Kaliski MKS odprawił Meble

W mecz wchodzili ciężko, ale ostatnie słowa należało do nich. Szczypiorniści MKS-u Kalisz pokonali we własnej hali Meble Wójcik Elbląg 25:21. To druga wygrana kaliskiego beniaminka na parkietach PGNiG Superligi. 

Przed tym spotkaniem oba zespoły jasno precyzowały swój cel: zwycięstwo. Osiągnąć go mógł tylko jeden i okazali się nim gospodarze, choć ich gra, głównie w pierwszych minutach pozostawiała wiele do życzenia. Była nieco chaotyczna, zbyt asekuracyjna i mało skuteczna. Taką postawą nie byli w stanie zaskoczyć Adriana Fiodora, który zastępując w bramce kontuzjowanego Pawła Kiepulskiego, radził sobie doskonale. Popełnione przez MKS błędy rywale wykorzystywali bez skrupułów. W 13. minucie goście z Elbląga odskoczyli na cztery trafienia (3:7). MKS dogonił wynik dopiero w 19. minucie i niemała w tym zasługa Kiryla Kniaziewa. Białoruski rozgrywający spisał się świetnie nie tylko w pierwszej połowie.

W całym meczu zaliczył w sumie 8 trafień, z czego połowę po wykonanych ze stuprocentową skutecznością, rzutach karnych.
Na przerwę gospodarze schodzili prowadząc zaledwie jedną bramką (13:12), a i po powrocie na parkiet długo nie mogli wypracować bezpiecznego dystansu do rywali. W 34. minucie zespół z Elbląga znów doprowadził do remisu (14:14), a w kolejnych momentach gra toczyła się bramka za bramkę. Dopiero w 42. minucie MKS znów złapał oddech w postaci czterech trafień (19:15). W tej części meczu koncertowo w bramce kaliszan spisywał się z kolei  Łukasz Zakreta.

W ostatnim kwadransie spotkania zawodnicy Mebli Wójcik usilnie próbowali zmniejszyć straty, ale gospodarze, niesieni – po raz kolejny zresztą – fantastycznym dopingiem ponad dwóch tysięcy kibiców, kontrolowali grę już do końca, zwyciężając ostatecznie 25:21. Beniaminek z Kalisza, dla którego było to drugie zwycięstwo na parkietach PGNiG Superligi, dopisał do swojego konta trzy cenne punkty.    

- Uważam, że potencjał obu zespołów jest bardzo wyrównany. Na wyniku zaważyła tak naprawdę dyspozycja dnia. Na pewno weszliśmy w ten mecz zdecydowanie słabiej, niż przed tygodniem w Piotrkowie, czy z Mielcem, ale zagraliśmy konsekwentnie przez całe 60 minut. Nie było przestojów, które nas nękały w poprzednich spotkaniach, kiedy przez 25-30 minut  potrafiliśmy grać rewelacyjnie, po czym następował 15-20 minutowy kryzys, który pozwalał przeciwnikowi zdobywać łatwe bramki. Bardzo się cieszę, że w tym meczu nam się to nie przydarzyło, dzięki czemu zapisaliśmy na swoim koncie kolejne trzy punkty – podsumowuje trener MKS-u Paweł Rusek. 

Teraz przed kaliskimi szczypiornistami kolejny, zdecydowanie trudniejszy sprawdzian.
Już w najbliższą sobotę zmierzą się na wyjeździe z Wybrzeżem Gdańsk.

Tekst i zdjęcia: Karina Zachara

MKS Kalisz – Meble Wójcik Elbląg 25:21 (13:12)
Kary: MKS – 10  min, Meble – 10 min. Rzuty karne: MKS  5/6, Meble 2/3
MKS: Tatar, Zakreta - Kniaziew 8, Galewski 5,  Klopsteg 3, Bałwas 3, Adamczak 2, Kwiatkowski, Bożek 2, Krytski 1,  Drej 1, Kobusiński, Misiejuk.
Meble Wójcik: Fiodor, Ram - Olszewski 6, Janiszewski 4, Adamczak 4, Nowakowski 3, Moryń 2, Kupiec 1, Koper 1, Grzegorek, Miedziński.

 

Wszelkie prawa zastrzeżone przez UM Kalisz.
Design by: coldcity