wtorek, 19.06.2018 | Imieniny: Gerwazego, Protazego
Kogutek wiosna
Strona główna >> „Kondzio” znowu trafia. KKS lepszy od Unii

„Kondzio” znowu trafia. KKS lepszy od Unii

W meczu 31. kolejki gr. 2 trzeciej ligi KKS Kalisz pokonał na własnym boisku Unię Solec Kujawski 3:2. Dwukrotnie do bramki gości trafiał Konrad Chojnacki. Kropkę nad „i” postawił Rafał Jankowski.

Wbrew temu co wskazuje tabela, czwartkowe starcie KKS-u ze spadkowiczem z Solca Kujawskiego, wcale nie wyglądało tak różowo. Zwłaszcza w pierwszej połowie, którą kaliszanie kończyli przegrywając jedną bramką. Druga odsłona spotkania ułożyła się jednak  pomyślnie dla kaliszan i wraz z końcowym gwizdkiem to oni mogli unieść ręce w geście triumfu. Wprawdzie wynik nie powalił na kolana, bo z przedostatnią drużyną w tabeli można było liczyć na okazalsze zwycięstwo, ale najważniejsze, że komplet punktów pozostał w Kaliszu. 

Kaliszanie byli zdecydowanym faworytem meczu, a kiedy już w 17. minucie do bramki gości trafił Konrad Chojnacki, wykorzystując płaskie dogranie Rafała Jankowskiego, wydawało się, że i dalsze losy tego spotkania ułożą się równie pomyślnie. Radość z prowadzenia została jednak zaburzona. Najpierw w 29. minucie z rzutu karnego Oskara Pogorzelca pokonał Jakub Kotarzewski, a niespełna pięć minut przed przerwą, po szybkiej kontrze Unii, piłkę w siatce gospodarzy ulokował Michał Smolarczyk. Sytuacja „trójkolorowych” zrobiła się mało komfortowa, ale czasu na odrobienie strat było jeszcze sporo.

Po powrocie z szatni podopieczni Piotra Morawskiego zabrali się ostro do pracy. Ich dominacja na boisku była wyraźnie widoczna, w dodatku przyjezdni od 56. minuty musieli radzić sobie w dziesiątkę, gdy za drugą żółtą i w efekcie czerwoną kartkę boisko opuścił Damian Michalski. Niespełna cztery minuty później wyrównującego gola zdobył, po raz drugi tego dnia wpisując się na listę strzelców, Konrad Chojnacki finalizując wrzutkę Stayko Stoycheva. Szczęścia dopełnił, w 66.minucie, Rafał Jankowski, strzałem z bliskiej odległości nie dając szans Pawłowi Laskowskiemu. Współautorem zwycięskiej bramki był Łukasz Żegleń, który pojawił się na murawie niespełna dwie minuty wcześniej, powracając do gry po blisko dwumiesięcznej przerwie. Po chwili ten sam duet mógł zapisać na swoim koncie jeszcze jedno trafienie, ale dobijający uderzenie Żeglenia „Jankes” znalazł się na pozycji spalonej.        

W kolejnych minutach gospodarze nie obniżyli lotów. Wręcz przeciwnie, coraz bardziej napierali na bramkę gości. Golkiper Unii nie dał się jednak zaskoczyć. Świetnie poradził sobie m.in. z dwoma celnym strzałami Roberta Tunkiewicza. Bliski podwyższenia prowadzenie był też Błażej Ciesielski, po dograniu Łukasza Maciejewskiego, ale niestety przestrzelił. Temu ostatniemu nie udało się też przelobować bramkarza gości w doliczonym czasie gry, choć zabrakło niewiele. Ostatecznie gospodarze dowieźli jednobramkowe prowadzenie do końcowego gwizdka ciesząc się drugą z rzędu wygraną.

- Ciężko było nam wejść w ten mecz, bo za kartki pauzowali nasi czołowi obrońcy. Potrzebowaliśmy czasu żeby się rozkręcić i nagle po własnych błędach straciliśmy dwa gole. Cieszy jednak, że potrafiliśmy w drugiej połowie przyspieszyć, odrobić straty i wyszliśmy na 3:2. W drugiej połowie to my przeważaliśmy i mecz rozgrywaliśmy pod nasze dyktando - podsumował Konrad Chojnacki, autor dwóch goli, dla którego były to pierwsze ligowe trafienia w tym sezonie.

Warto dodać, że również po raz pierwszy w tym sezonie „trójkolorowi” od pierwszych minut zagrali mając w składzie aż pięciu młodzieżowców. W miejsce pauzujących za kartki dwójki kluczowych obrońców: Mateusza Gawlika i Marcina Lisa szansę otrzymali Damian Matczak i Dominik Domagalski. Na lewej stronie bardzo dobrze radził sobie z kolei 15-letni Jakub Staszak, a na prawej Patryk Palat i Miłosz Matuszewski. – Cieszymy się, że ci młodzi chłopcy są w naszym zespole i ciężko pracują. Dla nich występy w pierwszym składzie są formą nagrody. Pokazali, że warto na nich stawiać i dalej im się przyglądać – podkreśla trener Piotr Morawski.           

Przed końcem sezonu kaliszanie rozegrają jeszcze trzy mecze. Ten najbliższy już w niedzielę, w Kołobrzegu z miejscową Kotwicą. W grupie 2 trzeciej ligi zajmują aktualnie piąte miejsce.

Tekst i zdjęcia: Karina Zachara

***
31. kolejka III ligi gr. 2, 31.05.2018r.
KKS Kalisz - Unia Solec Kujawski 3:2 (1:2) 
1:0 Konrad Chojnacki 17. min, 1:1 Jakub Kotarzewski 29.min (k), 1:2 Michał Smolarczyk 40.min, 2:2 Konrad Chojnacki 60.min, 3:2 Rafał Jankowski 66.min.
Żółte kartki: Tunkiewicz, Chojnacki, Maciejewski (KKS) oraz Michalski, Płóciennik (Unia). Czerwona kartka: Damian Michalski (Unia, 56.min, druga żółta). 

KKS: Oskar Pogorzelec - Patryk Palat, Dominik Domagalski, Damian Matczak, Jakub Staszak (74. Łukasz Maciejewski) - Konrad Chojnacki, Robert Tunkiewicz, Stayko Stoychev (74. Patryk Kieliba), Miłosz Matuszewski (46. Błażej Ciesielski) - Rafał Jankowski, Christian Nnamani (64. Łukasz Żegleń). 
Unia: Paweł Laskowski – Paweł Samsel, Bartosz Śmietanko, Dmytro Plakhtyr, Damian Michalski – Mateusz Płóciennik, Piotr Kaczkowski (64. Norbert Czachorowski), Jakub Kotarzewski, Oliwer Moranowski (76.Kamil Nytko), Krystian Born – Michał Smolarczyk.

Wszelkie prawa zastrzeżone przez UM Kalisz.
Design by: coldcity