sobota, 29.04.2017 | Imieniny: Rity, Katarzyny, Boguslawa

Kalisz

Młode duchem najstarsze miasto w Polsce
Łódź Calisia z teatrem
Strona główna >> Pożegnanie na koniec sezonu. „Siwa” zakończyła sportową karierę

Pożegnanie na koniec sezonu. „Siwa” zakończyła sportową karierę

Marta Kuehn-Jarek, doświadczona kaliska siatkarka, libero MKS Calisia Kalisz, zakończyła sportową karierę. Sobotni, wygrany mecz z Nike Węgrów był jej ostatnim występem na siatkarskim parkiecie. Po zakończeniu spotkania były podziękowania i gratulacje, od władz miasta, klubu, zespołu i wiernych kibiców. 

W życiu każdego zawodnika nadchodzi moment, kiedy musi podjąć tę decyzję, często trudną, ale będącą nieodłączną częścią sportowej kariery. W sobotę zrobiła to Marta Kuehn-Jarek.  Libero i zarazem drugi trener kaliskiego pierwszoligowca, meczem z Nike Węgrów -  jak się okazało zwycięskim - postanowiła zakończyć swoją zawodniczą karierę. Decyzja, jak podkreśla, nie była łatwa, bo siatkówka zawsze była i chyba na zawsze pozostanie jej wielką pasją i miłością. 

- Nadchodzi taki przykry moment w karierze sportowca, kiedy trzeba tę decyzję podjąć. Uważam, że to jest najlepszy moment. Trzeba dać szansę młodszym dziewczynom, aby mogły się rozwijać. W zasadzie  z takim zamiarem nosiłam się już po zakończeniu zawodowego grania. Nie spodziewałam się, że będę jeszcze grała w siatkówkę w Kaliszu, do zespołu dołączyłam w połowie ubiegłego sezonu i nie żałuję. Cieszę się, że mogłam jeszcze czerpać przyjemność ze swojej pasji. Starałam się dołożyć od siebie jak najwięcej, jako zawodniczka i jako trener, żeby siatkówka w Kaliszu stopniowo się odbudowywała i szła w dobrym kierunku. Co będę dalej robić? Jeszcze nie mam konkretnych planów, będę się nad tym zastanawiać od poniedziałku – podkreśla z uśmiechem kaliska libero, dodając - Zapewniam, że będę nadal z dziewczynami podczas meczów, zawsze będę je wspierać.

Popularna „Siwa” swoją przygodę z siatkówką rozpoczynała właśnie w Kaliszu, w klubie MKS Calisia Kalisz, gdzie trenowała pod okiem trenerów Mariana Gościmińskiego i Stanisława Frankowicza, grając w zespołach młodzieżowych oraz w II lidze. W roku 1999 zadebiutowała na parkietach ekstraklasy w zespole SSK Calisia Kalisz, noszącym później nazwy Winiary Kalisz, Grześki Goplana Kalisz i Winiary Bakalland Kalisz. To właśnie z tymi drużynami wywalczyła sześć medali Mistrzostw Polski: jeden złoty, dwa srebrne oraz trzy brązowe. To także zdobywczyni Pucharu Polski. Swoje umiejętności miała okazję zaprezentować również podczas prestiżowej europejskiej Ligi Mistrzyń. Grała także w klubach z Piły i Bydgoszczy, a po powrocie do Kalisza podjęła próbę reaktywowania w mieście siatkówki na najwyższym poziomie. Gdy pojawiła się taka możliwość, włączyła się w budowę nowego zespołu w klubie MKS Kalisz, aby niebawem pojawić się w jego składzie, a później objąć obowiązki drugiego szkoleniowca. Drugoligowa drużyna, występująca obecnie w I lidze, dzięki ogromnym zasługom Marty Kuehn-Jarek zrealizowała zadanie, jakim było zajęcie w pierwszym sezonie miejsca w czołowej ósemce.

W sobotę, po ostatnim meczu sezonu, co ważne zwycięskim, nie zabrakło podziękowań, gratulacji, życzeń i spełnienia marzeń, w tym tego najważniejszego, jakim są występy zespołu znad Prosny w najwyższej klasie rozgrywek i powrót do wspaniałych siatkarskich tradycji.

Tekst i zdjęcia: Karina Zachara

Wszelkie prawa zastrzeżone przez UM Kalisz.
Design by: coldcity