Pogrom w Kielcach. Vive znów poza zasięgiem MKS-u

Tego należało się spodziewać. W 23. serii spotkań PGNiG Superligi piłkarze ręczni Energi MKS Kalisz przegrali rewanżowy pojedynek z PGE Vive Kielce. W sobotę, na własnym parkiecie rywale dominowali zdecydowanie – 43:20.

Na Vive nie ma mocnych. Wielokrotni mistrzowie kraju po raz kolejny udowodnili, że potrafią rozbić rywali nawet grając w osłabieniu. W sobotnim starciu z Energą MKS Kalisz w kieleckim teamie zabrakło Michała Jureckiego, Krzysztofa Lijewskiego, Alexa i Daniela Dujszebajewów i Luki Cindrića, ale nie przeszkodziło to gospodarzom w  odniesieniu  najwyższego w tym sezonie zwycięstwa.

Jedynie przez pierwszy kwadrans kaliszanie potrafili nawiązać z przeciwnikiem w miarę wyrównaną walkę. Na ataki kielczan skutecznie odpowiadali rzucający z drugiej linii Kiryl Kniazeu i egzekwujący karne Michał Drej. Później było już tylko gorzej. VIVE sukcesywnie powiększało przewagę. W 21. minucie gospodarze prowadzili czterema oczkami (13:9). Do końca pierwszej połowy dorzucili kolejne osiem, podczas gdy przyjezdni zaledwie jedno. Kielecką bramkę zamurował broniący z ponad 50-procentową skutecznością Vladimir Cupara, a wyprowadzane kontrataki po mistrzowsku kończyli Arkadiusz Moryto i Angel Fernandez Perez.

Po przerwie w grze kaliszan niewiele się zmieniło, za to rywale jeszcze bardziej podkręcili śrubę. W 34. minucie prowadzili już 27:12. Nie gorzej od Cupary w bramce gospodarzy radził sobie Filip Ivić, tempa nie zwalniał też Moryto, któremu wtórował Blaż Janc.  Podopieczni Patrika Liljestranda nie byli w stanie zatrzymać kieleckiej machiny. W 53. minucie Vive miało na koncie 40 bramek, MKS zaledwie 17. Przed końcową syreną obie ekipy dołożyły jeszcze po trzy trafienia.

Rezultat sobotniego pojedynku nie miał dla podopiecznych Patrika Liljestranda większego znaczenia. Miejsce w Superligowej ósemce jest już poza ich zasięgiem, teraz celem jest jak najlepsze przygotowanie się do decydujących o utrzymaniu meczów fazy play-out. Właśnie temu m. in. służyć mają ostatnie spotkania zasadniczej części sezonu.

23. seria PGNiG Superligi, 16.03.2019r.,

PGE Vive Kielce -  Energa MKS Kalisz 43:20 (21:10)

Kary: PGE VIVE – 4 min, Energa MKS – 8 min. Rzuty karne: PGE VIVE 5/5, Energa MKS 2/3.  

PGE Vive: Ivić, Cupara – Janc 11, Moryto 8, Fernandez 7, Kulesh 5, Aguinagalde 3, Karalek 3, Bis 2, Jurkiewicz 2, Mamić 2, Jachlewski.

Energa MKS: Zakreta, Potocki, Padasinau – Kniazieu 5, Bożek 4, Drej 2, Klopsteg 2, Pilitowski 2, Wojdak 2, Paweł Adamczak 1, Czerwiński 1, Misiejuk 1, Piotr Adamczak, Bałwas, Grozdek.

 

 

   

fot. Michał Sobczak
Wersja do druku
Wersja PDF