XI Happening Przewodnicki

Ponadnormatywny upał przerzedził nieco szeregi sympatyków imprez regionalnych organizowanych przez kaliskich przewodników PTTK. Na starcie sobotniego spaceru w ramach XI Happeningu Przewodnickiego stawiła się jednak sporawa grupka uczestników.

Tematyka Happeningów powiązana jest zwykle z, w miarę okrągłymi, rocznicami związanymi z wydarzeniami z dziejów Kalisza. Tym razem taką okolicznością była 110. rocznica powstania kaliskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego i 150. Tocznica urodzin jego pierwszego prezesa – barona Stanisława Graeve. Na początku była więc zaduma nad grobem jednego z najbardziej znanych kaliskich krajoznawców – pana Wacława Klepandego i – przy okazji – opowieść o nekropolii przy Częstochowskiej, na której tenże jest pochowany. A później – na nielicznych zacienionych odcinkach trasy (które prowadzący spacer dr Piotr Sobolewski, jak przystało na wytrawnego przewodnika, tropił) popłynęła opowieść o początkach PTK i historii powstania kaliskiego oddziału, o dziejach barona Stanisława Graeve i o dalszych losach kaliskich (zorganizowanych) turystów. Trasa wędrówki wiodła obok kaliskich zakładów przemysłowych: WSK, Pratta, piwonickiej elektrowni i jeszcze kilku innych, przeto nie zabrakło opowieści i o tychże. Było też co nieco o samych Piwonicach i o dawnych rekreacyjno-turystycznych wypadach kaliszan – Prosną i nad Prosnę - w te okolice. A w wielkim finale, jak przystało na turystów (i zgodnie z formułą Happeningów) było coś ekstra. Oto w pobliżu mostu kolejowego prowadzący wyciągnął skądś gitarę i – wzorem tradycji turystycznych wypraw: dawniejszych (zawsze) i dzisiejszych (prawie zawsze) uczestnicy wyśpiewywali strofy o harcerzu gapie, o czarnych oczach dziewczyny i o słoneczku (które tego popołudnia - nawet chyba zbyt intensywnie - uśmiechało się znad kaliskiego nieba). Imprezę zorganizowano przy współpracy z kaliskim oddziałem TOnZ dzięki wsparciu Miasta Kalisza udzielonego w ramach mecenatu nad kulturą.

 

Piotr Sobolewski
Wersja do druku
Wersja PDF