Pamięci Powstańców Warszawskich
Punktualnie, o godzinie 17:00, w godzinę „W” zawyły syreny alarmowe.
Prezydent Krystian Kinastowski przypomniał o tych tragicznych wydarzeniach sprzed 79 lat.
- W 1944 roku w Warszawie ginęli nie tylko ci, którzy przystąpili do oddziałów zbrojnych. Okupant wymordował ponad 150 tysięcy cywili. Zniszczył także miasto, ale go nie pokonał. Podobnie, jak trzydzieści lat wcześniej nie pokonano Kalisza. Patrząc na obrazy spalonej Warszawy nie sposób nie wspomnieć Kalisza z roku 1914. Oba miasta podniosły się ze zniszczeń, powstały niczym feniks z popiołów. Ogromna w tym zasługa mieszkańców, którzy je kochali i nie szczędzili starań, aby zarówno Kalisz, jak i Warszawa, odrodziły się. A dzisiaj, kolejne już pokolenia warszawian i kaliszan patrzą, jak ich miasta zmieniają się i pięknieją. - mówił prezydent. - Losy Kalisza i Warszawy splatają się jeszcze w wielu punktach życia. Wielu mieszkańców naszego miasta walczyło w powstaniu warszawskim. A wielu powstańców po wojnie osiedliło się nad Prosną. Wśród nich jest pani Maria Znojewska, urodzona w stolicy łączniczka z powstania. Myślami jesteśmy dzisiaj z Nią.
Kwiaty i znicze pamięci przy pomniku żołnierzy AK znajdującym się na terenie ogrójca klasztoru oo. Jezuitów złożyli w imieniu kaliskiego samorządu i mieszkańców miasta: prezydent Krystian Kinastowski oraz Tadeusz Skarżyński, przewodniczący Rady Miasta Kalisza.
Hołd powstańcom oddali także: reprezentanci władz powiatu kaliskiego, radni Miasta Kalisza, przedstawiciele służb mundurowych, duchowieństwa, organizacji kombatanckich i społecznych.
Krystian Kinastowski, Prezydent Miasta Kalisza, złożył także wiązankę kwiatów przed tablicą poświęconą pamięci ks. Stanisława Piotrowskiego, uczestnika powstania.