Pożegnaliśmy Marię Znojewską
Maria Znojewska urodziła się 15.08.1922 r. w Warszawie, w domu przy ul. Wilczej. Zdobyła średnie, ekonomiczne wykształcenie. Pracowała w Zjednoczonych Browarach Haberbusch i Schiele, AG. W czasie wojny kontynuowała naukę w Szkole Handlowej w ramach tajnego nauczania.
Była nastolatką, kiedy rozpoczęła się II wojna światowa. Jak wspomina, było to wydarzenie, które dramatycznie zmieniło jej życie i zmusiło do wcześniejszego wejścia w dorosłość. Maria Znojewska pseudomin „Alina”, „Wróbelek” podczas Powstania Warszawskiego była sanitariuszką-łączniczką. Utrzymywała łączność pomiędzy Warszawą a obozem przejściowym dla ludności cywilnej – Dulagiem 121. W sierpniu 1944 roku w rejonie placu Narutowicza została ranna. Po latach, w rozmowie podkreśla, że w 1944 roku warszawiacy przeżyli prawdziwe piekło.
Za swoją odwagę kpt. M. Znojewska została odznaczona Krzyżem Armii Krajowej, Medalem Wojska po raz 1 i 2 (legitymacje nr 39087 i 47921), Warszawskim Krzyżem Powstańczym, Odznaką Weterana Walk o Niepodległość i Odznaką Pamiątkową Akcji "Burza".
W 2022 roku decyzja Rady Miasta Kalisza otrzymała Odznakę Honorową Miasta Kalisza.
Maria Znojewska zmarła 23 lutego 2026 roku. Dzisiaj na Cmentarzu Komunalnym żegnali ją bliscy, znajomi, władze miasta, przedstawiciele szkół, instytucji oraz Wojska Polskiego.
- Są ludzie, którzy nie potrzebują wielkich słów, by ich życie miało wielką wagę. Pani Maria Znojewska była właśnie taką osobą. Nie opowiadała często o wojnie. Nie wracała do niej z detalami. Czasem tylko mówiła cicho o piekle, które wrzało w Warszawie.
I na tym poprzestawała. Jakby wiedziała, że są doświadczenia, których nie da się opisać bez naruszenia ich sensu. Jej milczenie było pełne godności i pełne prawdy – mówił Krystian Kinastowski, prezydent Miasta Kalisza. - Za to bardzo wyraźnie obecna była tu. W Kaliszu. To miasto stało się Jej codziennością, spokojem po burzy, miejscem, w którym zapuściła korzenie. Nie jako bohaterka z pomnika, lecz jako mieszkanka, sąsiadka, uczestniczka miejskiego życia, osoba życzliwa i dbająca o innych. Dla miasta była kimś niezwykle cennym - nie dlatego, że często mówiła o przeszłości, ale dlatego, że była jej częścią. Swoją postawą pokazywała, że pamięć nie zawsze musi być głośna. Że można ją nieść w sobie, żyjąc uczciwie, skromnie
i z szacunkiem dla innych. Dziękuję pracownikom Centrum Opiekuńczo-Mieszkalnego za stworzenie Pani Marii ciepłego domu. Otoczenie jej opieką. W imieniu swoim oraz mieszkańców miasta składam rodzinie i bliskim wyrazy najgłębszego współczucia. Zapewniam, że pamięć o Pani Marii pozostanie częścią naszej wspólnej historii - tej codziennej, ludzkiej, zapisanej w relacjach, a nie w wielkich słowach. Cześć Jej pamięci.