Prezydent Miasta Kalisza pożegnał wieloletnie pracownice Urzędu Stanu Cywilnego odchodzące na emeryturę
Po 37 latach pracy z magistratem z Urzędem pożegnała się Ewa Korach, wieloletnia kierowniczka Urzędu Stanu Cywilnego. Przez całą karierę zawodową była związana z USC – najpierw jako zastępczyni kierownika, a od 2008 roku jako kierowniczka. W tym czasie towarzyszyła tysiącom Kaliszan w najważniejszych momentach życia – od rejestracji narodzin dzieci, przez udzielanie ślubów, aż po jubileusze długoletniego pożycia małżeńskiego.
Na emeryturę przeszła również jej zastępczyni, Beata Kędzia, która pracę w Urzędzie Miasta rozpoczęła w 1993 roku, a z Urzędem Stanu Cywilnego była związana od 1995 roku. Podobnie jak kierowniczka, była blisko mieszkańców, wspierając ich zarówno w chwilach radosnych, jak i trudnych, takich jak zgłoszenie śmierci bliskiej osoby.
Każda z urzędniczek odebrała przysięgę małżeńską od ponad 2,5 tysiąca par. Ślubów udzielały nie tylko w ratuszu, ale także m.in. w Villi Calisia oraz w plenerze.
Podczas spotkania z udziałem Marcina Cieloszyka, sekretarza Miasta Kalisza, prezydent podziękował obu paniom za wieloletnią, oddaną pracę na rzecz mieszkańców oraz życzył im zdrowia, spokoju i wielu radosnych chwil na emeryturze.