Święto Wojska Polskiego i 104. rocznica Bitwy Warszawskiej
– Kalisz pamięta o tych, którzy swoim umiłowaniem Ojczyzny, honorem i największym poświęceniem przyczynili się do wygranej w walce o polską niepodległość. O ludziach takich jak major Stefan Walter, który stracił życie służąc swojemu państwu. Dlatego co roku gromadzimy się przy jego kaplicy, by oddać hołd wszystkim tym, którzy polegli w imię suwerenności narodu, gdy Polska znajdowała się w centrum największych konfliktów w dziejach ludzkości – podkreślił prezydent Krystian Kinastowski. - Nasi żołnierze walczyli w obronie Ojczyzny na wszystkich frontach – od Westerplatte, przez lotniczą obronę Anglii, aż po front wschodni. Tego ducha walki można zobaczyć w losach wielu kaliszan, naszych przodków, zasłużonych dla Kalisza obywateli:
jak Juliusz Ulrych, oficer 1. Pułku Piechoty Legionów, odznaczony orderem Virtuti Militari i trzykrotnie Krzyżem Walecznych; jak Elwira Fibiger, która w oblężonej Warszawie pielęgnowała rannych i zginęła z rąk niemieckiego okupanta; jak porucznik Henryk Jedwab, komandos i zasłużony pod Monte Cassino Honorowy Obywatel Miasta Kalisza. Ich odwaga i poświęcenie są przykładem dla przyszłych pokoleń.
W swoim wystąpieniu Prezydent Miasta Kalisza nawiązał również do kluczowej roli polskiej armii w zapewnieniu bezpieczeństwa zarówno naszego kraju, jak i naszych sojuszników.
Posterunek honorowy przy kaplicy wystawiła 17. Wielkopolska Brygada Zmechanizowana. Oprawę muzyczną zapewnili członkowie Orkiestry Dętej Kalisz-Dobrzec.
Uroczystość na cmentarzu wojskowym została poprzedzona mszą odprawioną w kościele Garnizonowym.
Hołd bohaterom złożyli m.in. radni Miasta Kalisza z przewodniczącym Sławomirem Lasieckim na czele, samorządowcy, przedstawiciele służb mundurowych, organizacji i stowarzyszeń.